Tak wiele do zrobienia — drabble

Tak wiele do zrobienia — drabble

Czas.

Czy tykający zegar odmierza czas, czy tylko go pokazuje?

Ten sam moment jest słyszany w innej chwili, a w innej widziany. I w innej się dokonuje.

Wszechświat ma rozpiętość więcej miliardów świetlnych lat, niż istnieje. A ponoć nic nie może poruszać się szybciej niż światło.

Jedynie myśl. Może więc prawdą jest, że na początku była myśl, która wszechświatem się stała?

Jeśli wciąż komuś brakuje czasu, oznacza, iż potrzebuje go więcej i więcej. Może potrzebują czasu, aby poznać siebie? Aby chronometr nie wytykał, że mają jeszcze ze sobą samym tak wiele do zrobienia?

Wykorzystujmy czas dla siebie, nie od siebie.

21 myśli w temacie “Tak wiele do zrobienia — drabble

  1. Odrobiłam wszystkie lekcje. Wychowałam dzieci, są dorosłe. Starałam się .. w małżeństwach. Byłam oddanym pracownikiem, nauczycielem, masażystą. Poświęcałam czas przede wszystkim nie dla siebie. Teraz emerytura, samotność i nic nie muszę. Może mogę. Wykorzystuję tykanie dla siebie, ale miło mi dla kogoś, czy czegoś. W domku w ogrodzie prowadzę dom tymczasowy dla zwierząt, to mnie uskrzydla. Pozdrawia Ciebie, Antoni

    Polubienie

  2. Antoni,

    jestem niewolnikiem zegarka, przyznaję się. Wielu ludzi jest. To może być nawet zabawne, bo według niektórych naukowych hipotez czas obiektywnie… nie istnieje. Według innych wcale nie jest linearny, jak go postrzegamy.

    A co do początku wszechświata: zawsze zastanawiało mnie, że ludzie nauki, twardo stojący na gruncie materializmu i praw fizyki, bez sprzeciwu przyjmują wyłonienie się osobliwości początkowej wszechświata z niczego – czyli zjawiska fizycznie niemożliwego. Zatem wszechświat praw fizycznych miałby mieć już u swego zarania niemożliwą do pogodzenia sprzeczność z tymi prawami.

    Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Jest wiele rzeczy, które odrzucają naukowcy: choćby istotę ciemnej energii – obliczono, że te jest i ile jej jest, a nikt nie wiem, czym ona jest…
      A co do upływu czasu to Kuba Sienkiewicz śpiewał: jeśli jest życie lekkie, aż tak, że go nie ma…
      Dzięki, Gabrielu.
      Pozdrawiam.

      Polubienie

      1. Obecnie mówi sie popularnie, aby patrzeć tylko pozytywnie, być pozytywnym człowiekiem, a co za tym idzie — nie przeżywać negatywnych uczuć. A prawda jest taka, że uciekając od negatywnych uczuć, możemy zrobić sobie krzywdę. Zdecydowanie lepiej dla ogólnego zdrowia psychicznego jest przeżywać złe emocje za bardzo niż za słabo.
        Pozdrawiam.

        Polubienie

      2. Jak w takim widzisz sytuacje osób z PTSD (zespół stresu pourazowego), których problem polega na tym, że przeżywają złe emocje i wydarzenia za bardzo? Wydaje im się i jest to w zasadzie dla nich dobre?

        Polubienie

      3. Taki problem nie rodzi się w momencie zbytniego przeżywania złych emocji, ale w momencie stresogennym, kiedy człowiek nie „radzi sobie” z emocjami i ucieka od nich — z takich sytuacji rodzą się wszystkie problemy psychiczne. Obejrzyj film „Walc z Baszirem, tam jest pięknie pokazane, skąd wziął się u bohatera problem powojenny. A późniejsze przeżywanie to skutek, nie przyczyna.

        Polubienie

      4. Nie bardzo wiem, co napisałeś. Usiłuję zrozumieć … zbytnie przeżywanie złych emocji nie jest problemem, ale jest jakiś element stresogenny … a jakiż to jest element, co tak ludzi stresuje? Dobry nastrój?

        Polubienie

      5. Wyjaśnię inaczej: w momencie traumy, osoba nie radzi sobie z emocjami lub nie chce ich przyzywać i rodzi sie problem. Potem następuje często efekt PTSD, czyli pojawianie sie złego nastroju bez „właściwej” przyczyny. Gdyby w tym pierwszym przypadku osoba właściwie przeżyła emocje, nie byłoby PTSD. Ale faktycznie, przy obecnym poziomie „nasycenia umysłu”, lepiej jest, aby człowiek już w tym drugim przypadku starał się uciekać od problemów. Niemniej, gdyby przyzywał wszystko, nie byłoby tych drugich sytuacji.
        Filozofie Wschodu mówią, aby pozwalać emocjom przepływać przez nas, jak pozwala się rzece, aby płynęła bez przeszkód.

        Polubienie

      6. Filozofia to … filozofia. Mnie zastanawia czy to jest zgodne z tym, jak naturalnie działa umysł. PTSD tłumaczy się np. wadliwie działającymi ścieżkami pamięci. Wadliwie, w sensie, że sam mechanizm jest dobry, bo człowiek się uczy dzięki szybkiemu zapamiętywaniu awersyjnych bodźców. Wg tej teorii można powiedzieć, że w PTSD problem jest taki, że jesteśmy za dobrze i za trwale nauczeni. Natomiast w teorii przedstawionej przez Ciebie jest element oceny – ktoś sobie „nie radzi”, „właściwie przeżyła” … nie wiem. Nigdy nie spotkałam osoby, która by wszystko „przeżywała” mocno (łącznie ze złymi emocjami), jakoś nie widzę takiego funkcjonowania w realnym świecie z sukcesem, tzn. poza powieściami o filozofii wschodu. Myślę, że gdybyś spotkał takiego „przeżywacza”, też nie uznałbyś go za normalnego.

        Polubienie

      7. Małe dzieci wszystko przezywają właśnie tak. Dlatego zabrania się np. aby oglądały „mocne” filmy. I wg pewnych standardów dzieci nie są normalne. A wg innych są zbyt normalne, aby pokazywać im nienormalne rzeczy.
        Psychoterapia polega na uświadomieniu sobie pełni traum.

        Polubienie

      8. Skoro takie „przeżywanie” (rzekomo) chroni przed traumą, to dlaczego w takim razie dzieci należy chronić przed rzeczywistością? (np. cierpienie i śmierć są dość naturalną częścią życia, powiedzenie, że są nienormalne byłoby sporym nadużyciem).
        Raczej w takim przypadku, gdy już będziemy tymi dziećmi, które wszystko głęboko przeżywają, więc trzeba je chronić od rzeczywistości, uświadamianie sobie pełni traum na psychoterapii nie mogłoby się zakończyć inaczej, jak totalną katastrofą, nie sądzisz?

        A do tego na czym polega psychoterapia: psychoterapia CBT nie skupia się na przeszłości i traumach. Jeśli już jest o traumach mowa, to np. w sytuacji odczulania (np. terapia fobii). Ale nie wałkuje się w niej traum dla samych traum.

        Polubienie

      9. Dzieciom sie nie pokazuje „mocnych” rzeczy, ponieważ właśnie przeżywają wszystko zbyt mocno i szansa na uciekanie od emocji jest dużo większa, gdy widzą coś po raz pierwszy.
        Mechanizmy obronne są tworzone w trakcie traum i to one blokują pełną moc przeżywania ciężkich doznań. A niewłaściwie stworzony mechanizm obronny tworzy traumę czy PTSD. Ale tego, co tu napisałem, nie znajdziesz w obecnej psychologii.

        Ale kończę ten temat, bo nie mam zamiaru kogoś przekonywać.
        Pozdrawiam

        Polubienie

      10. To ja już nie rozumiem … to dzieci przeżywają wszystko jak w filozofii wschodu (czyli tak jak wg Ciebie należy), czy nie przeżywają tak jak należy? To Ty sam podałeś ten przykład, dlatego dociekam 🙂

        Mechanizmy obronne mamy cały czas, to normalny arsenał, który służy do radzenia sobie w trudnych i zaskakujących sytuacjach. Oczywiście mamy indywidualne preferencje, niektórzy używają częściej jednych mechanizmów obronnych, inni używają częściej innych. Mechanizmy obronne są normą, to ich nadużywanie prowadzi do patologii, poza tym są też mechanizmy obronne cenione przez społeczeństwo (np. altruizm, poczucie humoru, asceza).

        A w jakiej psychologii to znajdę? 🙂

        Polubienie

      11. Dlaczego miałabym się gniewać? Skuteczność terapii uzależnienia od alkoholu to jest w zasadzie chyba 3-4% (mogę się mylić), jest to fakt powszechnie znany.

        Nie odbiłeś żadnej piłeczki. Napisałeś nie na temat. Próbowałeś mi coś zilustrować, pociągnęłam to i się okazało, że argument był wadliwy. Nadal nie wiem, czy dzieci przeżywają wg Ciebie tak, jak to mówi filozofia wschodu, czy nie. I nadal nie wiem dlaczego skoro przeżywanie każdej emocji chroni przed traumą, a dzieci (wg Ciebie) tak przeżywają, mimo wszystko trzeba dzieci chronić przed traumą. Na pewno widzisz, że jak to się streści, to rzecz nie wygląda za mądrze 🙂 Pozdrawiam.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s