Wszędzie

Wszędzie

Na razie żyjesz mimo mnie,

a ja mimo ciebie,

świeży powiew sztormu

od strony życia.

*

Na razie się rozmywasz

gdzieś między spojrzeniami,

znikasz i pojawiasz się

w polu, gdzie zerkam tylko kątem oka.

*

Na razie czuję krople deszczu,

co zalewają oczy i usta,

co łaskoczą,

spływając pod koszulę.

*

Na razie zamykam oczy

i cię nie przywołuję,

ani ty mnie nie wzywasz

z głową w poduszce.

*

Lecz kiedy zawiśniesz w Pasie Oriona,

kiedy zmienisz stan skupienia

na kroplę rosy,

kiedy spojrzysz wzrokiem mojego kota,

kiedy zmienisz mi dotyk

na pozbawiony piątej klepki

i gdy osiądziesz między nutami,

będę wiedział, że to ten czas.

*

I że to już.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s