Chemia miłości

Chemia miłości

Chemik, Laboratorium, System Okresowe, Chemia

– Profesorze, mam to! – wrzasnęła, pokazując wydruk.

– Jesteś pewna?

– Tak! – Podskoczyła. – Wreszcie to wyodrębniłam!

– To cóż, tylko pogratulować. – Profesor spuścił smętnie głowę. – Czyli miłość będzie dostępna dla każdego. – Bezsilnie opadł na krzesło.

Następnego dnia wstrzyknęła sobie miksturę. Już godzinę potem czuła się doskonale, wręcz epatowała pogodą ducha. Wybiegła na ulicę i zaczęła przytulać po kolei ludzi: przystojnego chłopaka, dystyngowanego pana, dostojną paniusię i zgarbioną emerytkę. Po powrocie do laboratorium zapisała wnioski.

Nobel przypadnie jej!

Wieczorem wróciła do pustego domu, zasiadła przed telewizorem i przytuliła się do ukochanego jaśka. Wyświetlali film miłosny.

Kwadrans później, kiedy specyfik nadal działał, płakała, czując się nieszczęśliwa.

4 myśli w temacie “Chemia miłości

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s