Notatka na marginesie

Zadra

Złamane Serce, Serce, Ikona, Miłość

Nie pamiętam, od kiedy miałem zadrę. Bolało, jak cholera. Chodziłem i ciągle o niej gadałem. Ludzie prosili, abym poszedł do lekarza. Niektórzy nawet ciągnęli za rękę. Ale co ktoś jej dotykał, kluło jeszcze bardziej, więc odskakiwałem jak poparzony.

Toteż przez lata z bolącym problemem drażniłem wszystkich, bo narzekałem, lecz nic zrobić nie pozwoliłem.

Aż przyszedł silniejszy ode mnie, chwycił odważnie za szyję, ścisnął i bez ceregieli ją wyciągnął. Wrzasnąłem na całą okolicę. Chyba nic bardziej nie zabolało.

Nareszcie nie mam zadry. Już nie kłuje. Myślę o szczęściu, a nie o cierpieniu. Mogę żyć pełnią życia.

Nie ma wolności bez cierpienia.

2 myśli w temacie “Zadra

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s