Notatka na marginesie

Serce

Serce, Złamane, miłość, nienawiść

Serce chodziło po świecie. Lecz nie było szczęśliwe, bo męczyła je samotność. Snuło się więc od drzwi do drzwi, prosząc o łaskę. Ale ludzie, widząc nagi mięsień, z którego sączyła się krew, odwracali głowy. Czuli zwyczajną, ludzką odrazę. A że serce, całe dla innych, odrazy nie posiadało, nie rozumiało, czemu jest odrzucane.

Któregoś razu zakolegowało się z bezdomnym kundelkiem. Podeszli więc do pierwszych drzwi, a człowiek, który otworzył, kopnął serce, a przygarnął psa. Potem serce widziało, jak człowiek przyciska czworonoga do klatki piersiowej w okolicy mostka. Serce poczuło zazdrość. A kiedy to poczuło, zrozumiało, że jakikolwiek kontakt z ludźmi sprawia, że staje się złe.

Zamknęło się więc serce w stalowej klatce i postanowiło, że dopóki jakiś człowiek sam go nie wybierze, ono będzie z daleka.

Ale któregoś dnia podszedł samotny, nieszczęśliwy chłopaczyna. Spojrzał na serce, ukląkł i zapłakał. Serce się wahało, czy pomóc, ale obiecywało sobie przecież, że to człowiek ma je wybrać. W końcu chłopaczyna wstał, spojrzał na serce, chwycił kraty i rozerwał klatkę na strzępy. Nie patrząc na sączącą się krew, przytulił serce i uśmiechnął się pierwszy raz od wielu lat.

Od tego czasu chłopaczek zaczął być radosny. Serce rosło z dnia na dzień. I przestało krwawić.

Lecz któregoś dnia mężczyzna przyszedł z innym człowiekiem. I całował go, pieścił. Następnego dnia z kolejnym. Codziennie inny człowiek. I każdy tylko na chwilę. Serce patrzyło, i choć odzywała się z nim zazdrość, to jeszcze bardziej czuło się winne, że mężczyzna bawi się kolejnymi ludźmi. Poczucie winy zagłuszyło prawdziwą naturę serca.

Spojrzało więc serce na mężczyznę i go za to znienawidziło. I wszystkich ludzi. Od tego czasu zalewało ludziom, znów sączącą się krwią oczy i uszy. I ludzie zapałali nienawiścią.

7 myśli w temacie “Serce

  1. Hmmm… Przeczytałam i podzielę się pierwszą refleksją… „Serce” jest sercem tego chłopczyny. Na początku nie miał świadomości o wielu swoich uczuciach i nie potrafił wyrażać uczuć. Był odrzucany przez ludzi. Nikt nie okazywał chłopcu uczuć, więc nie wiedział, jak wyraża się uczucia… Później przytulił siebie, pokochał siebie, może zrozumiał siebie – przytulając swoje serce. Jednak później pogubił się, odwracając się od swojego serca do innych…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s